Kiedy byłam małą dziewczynką, w sklepach nie było prawie nic, a jeśli już to na kartki. Niewielu było stać na zabawki i akcesoria sportowe. Dzieci robiły je sobie same.  Dziś nie musimy. Dziś wszystko jest w sklepie. Trzeba tylko ruszyć głową, bo tanich i kreatywnych zabawek jest mnóstwo. Jedną z takich sportowych zabawek, która na szkolne boisko podczas przerwy, wyganiała połowę szkoły jest skakanka. Była modna i miał ją każdy. W dobie internetu i komórek trochę zapomniana obecnie. Skakanka to sprzęt, który za małe pieniądze można kupić w każdym sklepie sportowym. To nie tylko doskonały sprzęt treningowy dla biegacza, ale przede wszystkim dobra i zdrowa zabawa dla dziecka. Możesz jej używać gdzie  chcesz i kiedy chcesz. Ponadto 30 minutowe skakanie na skakance pozwala spalić nawet 400 kcal. 😮

Jaką skakankę wybrać?

W dobie XXI wieku, jest ogromny wybór sprzętu. Są różne skakanki: sznurkowa, stalowa, skórzana, z diodami,  z licznikiem kalorii, żyłka, rzemienna, łożyskowa, aluminiowa, plastikowa. Ja jednak, podobnie jak ze szczoteczką do zębów polecam najprostszą  i najtańszą: bez łożyska i zbędnych gadżetów – Skakanka z Decathlon. 

 

Jak dobrać długość skakanki?

Na końcach, każda skakanka jest regulowana i można ją w łatwy sposób dopasować do wzrostu. Stań na jej środku obiema nogami, złap za uchwyty i naciagnij. Jeśli sięga ona do wysokości pach, jest odpowiedniej długości, jeśli nie – przytnij.

Technika skakania

Najważniejszym elementem przy wykonywaniu ćwiczeń jest oczywiście technika.

1. Wyprostowane plecy

2. Wciągnięty brzuch

3. Ugięte łokcie, trzymane blisko tułowia

4. Dłonie odchylone na bok

5. Skakanie na palcach

Najważniejszą rzeczą jest wprawienie skakanki w ruch, tak aby udało nam się ją przeskoczyć. Skakanką obracamy za pomocą nadgarstków a nie całej ręki. Skaczemy na palcach, unikając skakania na całe stopy.

Jak nauczyć dziecko skakać?

Naukę skakania należy zacząć nie wcześniej niż w wieku 4 -5 lat, kiedy dziecko rozumie już coś więcej. Na początku należy samemu pokazać jak należy trzymać skakankę i jak przez nią przeskakiwać. Koniecznie należy wyjaśnić, że pracujemy nadgarstkami a nie cała ręką. Następnie niech dziecko spróbuje zrobić to samo. Ważne jest aby dziecko ułożyło sobie skakankę z tyłu, a następnie przekręciło nią przez głowę, do przodu. Może przeskoczyć przez nią obiema nogami na raz lub po kolei. Skakanka musi koniecznie dotykać podłogi, dziecko ląduje na podłodze najpierw palcami, a dopiero potem całymi stopami.

Skakanie na skakance to także świetny trening uzupełniający dla biegacza. Ma rewelacyjny wpływ na kondycję i wydolność. Skakanie na skakance poprawia także ogólną koordynację ruchową oraz elastyczność. Jeśli więc nie chcesz aby Twoje dziecko było niezgrabnym fajtłapą daj mu do ręki skakankę! Zamiast urodzin w bawialni, zorganizuj je na sportowo, w ruchu. Skakanie na skakance polecane jest także ludziom, którzy chcą schudnąć, ponieważ spala nadmiar tkanki tłuszczowej. Po jakimś czasie zaobserwujesz u siebie wzmocnienie mięśni nóg, łydek a także ud, ramion, brzucha i pośladków. Dla biegaczy trening na skakance, może być świetną rozgrzewką przed bieganiem.

Dla kogo nie?

Trening ze skakanką na pewno nie jest polecany osobom z dużą i bardzo dużą nadwagą oraz kontuzjami stawów i niewydolnością serca. Poza tym bez ograniczeń.

Z pewnością umiejetność ta przyda się niejednemu chłopcu. Wielu mu będzie zazdrościło tej umiejętności. Pamiętacie jak Sywester Stallone trenował i uczył się skakać na skakance aby stać się Rocky Balboa? 😀

Ten trening na pewno nie poszedł na marne! Daj szanse swojemu dziecku być zdrowym i sprawnym. Kiedyś Ci za to podziękuje. Koordynacja ruchowa przyda mu się nie jeden raz.

Ja np. noszę skakankę ze sobą w plecaku, wszędzie dokąd jedziemy: na trening, na spacer, na plac zabaw, na rower, na wakacje, na ferie. Zajmuje mało miejsca, a przydaje się zawsze. Często robimy zawody i bawimy się, kto więcej razy przeskoczy, albo bijemy swój własny rekord. To naprawdę frajda i świetnie motywuje.

Monia

 

Skakanka – Jej uzdrawiająca moc

Monia Monia


Pasjonuję się sportem od urodzenia. Miałam niestety długą przerwę, ale przeznaczenia nie da się oszukać. Od 3 lat nałogowo biegam. Są to głównie biegi na 5 km, 10 km, 3000m, półmaratony, sprint 100m. Mam na swoim koncie koronę półmaratonow i kilka biegów górskich, ale zdecydowanie wolę krótsze dystanse i sprint. Pływam, jeżdżę na rowerze mtb a przynajmniej staram się. Spróbowałam swoich sił w triathlonie i zakochałam się. Jeżdżę na nartach, łyżwach, chodzę po górach. Wszystko oczywiście razem z dziećmi.


Post navigation


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *